Kryzys w Cieśninie Ormuz to dziś jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla globalnej gospodarki — a Polska znajduje się w grupie krajów najbardziej podatnych na jego skutki. Wynika to z tzw. potrójnego deficytu: budżetowego, na rachunku bieżącym oraz energetycznego. Przy dłuższej blokadzie szlaku Polska może odczuć silniejszą presję inflacyjną, osłabienie złotego, wzrost kosztów długu i wyraźnie podwyższone ryzyko recesji.
Eksperci podkreślają, że każdy kolejny tydzień zakłóceń pogłębia problemy, a początkowy wzrost cen energii może przekształcić się w trwałe zaburzenia strukturalne. Już dziś widać reakcję rynków: rosną oczekiwania inflacyjne oraz koszty finansowania, a złoty traci wobec dolara.
To moment, w którym odporność gospodarcza i dywersyfikacja źródeł energii stają się kluczowe — zarówno dla państw, jak i dla biznesu.