W środowisku nadpłynności banki coraz silniej patrzą na efektywność ryzyka (RWA), a tu faktoring bez regresu ma wyraźną przewagę nad klasycznym kredytem obrotowym.

Kluczowe powody:

1. Transfer ryzyka zamiast jego koncentracji
W kredycie obrotowym ryzyko pozostaje na kliencie. W faktoringu bez regresu rozkłada się ono na portfel odbiorców (często większych, lepiej ocenianych), a dodatkowo jest ograniczane ubezpieczeniem należności.

2. Niższe zużycie kapitału regulacyjnego
Dzięki dywersyfikacji i zabezpieczeniu (np. polisą ubezpieczenia naleznosci), ekspozycja ma lepszy profil ryzyka, co przekłada się na niższe RWA niż w klasycznym finansowaniu.

3. Samolikwidująca się struktura
Faktoring „spłaca się sam” z wpływów od odbiorców.
– mniejsze ryzyko refinansowania
– większa przewidywalność przepływów

4. Lepsza kontrola i transparentność
Finansowanie oparte jest na realnych fakturach i bieżących danych operacyjnych → bank/instytucja finansująca ma ciągły wgląd w jakość portfela.

5. Naturalny fit z ostrożną polityką kredytową
W czasach selektywności banków łatwiej finansować konkretne należności niż „całą firmę”.