W 2025 roku Chiny umocniły swoją pozycję jako globalny lider w produkcji i sprzedaży samochodów elektrycznych. Szacuje się, że w tym roku wyprodukują ok. 7,9 mln pojazdów elektrycznych, co oznacza wzrost o 45% r/r. To ponad połowa globalnej produkcji EV! Dla porównania – w Europie sprzedaż wzrośnie do ok. 2,65 mln sztuk, co daje udział w rynku na poziomie 17–20% (w Chinach – niemal 50%).
Konsekwencje dla Europy:
- Presja cenowa – chińskie marki (BYD, Geely) oferują konkurencyjne modele, często tańsze i dobrze wyposażone.
- Zmiana strategii – europejscy producenci muszą przyspieszyć innowacje w bateriach i obniżyć koszty.
- Ryzyko utraty udziałów w rynku – szczególnie w segmencie masowym, gdzie cena jest kluczowa.
- Rosnące ryzyko upadłości – firmy z wysokimi kosztami produkcji i niewystarczającą skalą mogą nie przetrwać w obliczu agresywnej konkurencji cenowej i spadających marż.
To moment, w którym europejscy producenci muszą zdecydować: innowacja, współpraca czy obrona regulacyjna?
Jak myślicie – czy Europa jest gotowa na taką konkurencję?